|
Etruskowie – nazwa, która u wielu badaczy wywiera dreszczyk
emocji i pobudza fantazję. Zainteresowanie Etruskami pojawiło się
w XIV w. i rosło wraz z upływem czasu.
Fascynacja
tą materią sprawiła powstanie „mitu i tajemnicy Etrusków”,
wizji Etrusków jako ludu, który uczynił wszystko, by
zatrzeć wszelki ślad swego pochodzenia, tradycji i kultu. Nie
wspominając o języku, który stanowi dla badaczy najbardziej
skomplikowany problem.
Etruskowie – dzieci tajemnicy i synowie nocy. W oczach wielu należą
oni nie tyle do historii ile nieosiągalnej dla człowieka strefy
mistycznej. Jeszcze w epoce Augusta, Dionizos z Halikarnasu mówi
o Etruskach jako „o bardzo starym narodzie, który nie był
podobny do żadnego innego ani językiem, ani obyczajami”
W taki oto sposób, zagadnienie Etrusków zasłużyło
sobie na miano jednej z największych zagadek antycznego świata. W
1947 r. rosyjski historyk Nikołaj Maszkin pisał, że: „Kwestie
dotyczące pochodzenia Etrusków, ich języka, ustroju
społecznego i roli ich w rozwoju kulturalnym Italii należą do
najbardziej skomplikowanych i zawiłych w całej nauce o świecie
antycznym”
Obecnie takie sformułowanie możemy uznać za nieaktualne.
Postępy w badaniach cywilizacji etruskiej doprowadziły do
wyjaśnienia wielu, wcześniej uznawanych za „tajemnicze”,
kwestii tkj. pochodzenie, rodzaj kultury itd. Dzięki zdobytym
informacjom historycy, archeolodzy, językoznawcy, historycy sztuki i
religii są dziś w stanie ułożyć liczne brakujące elementy
układanki w oparciu o dane, jakie przyniosły wykopaliska i
pionierskie badania historyczno – archeologiczne. Mimo wielu
informacji jakie posiadamy na dzień dzisiejszy, wiele kwestii wciąż
pozostaje tajemnicą.
Zainteresowanie etruskologią nie słabnie. Jest to teren do badań w
różnych dziedzinach nauki tkj. filologia klasyczna,
epigrafika, lingwistyka, etnografia, numizmatyka i wiele innych.
Zagadnienie to jest również niezbędne w badaniu wybranych
dyscyplin i tematów. Aleksander Niemirowski w swoim dziele
pt.: „Etruskowie” pisze: „Dzisiaj trudno jest sobie
wyobrazić zgłębianie wiedzy nad stosunkami społecznymi w Rzymie
bez wykorzystania starszego niż rzymski i bogatego materiału
czerpanego z inskrypcji etruskiej, studium nad stanem językowym
regionu egejsko – anatolijskiego bez etruskich danych
lingwistycznych oraz zrozumienia religii ludów zamieszkujących
świat śródziemnomorski”.
Trudności w całościowym zrekonstruowaniu pochodzenia i kultury
etruskiej stanowi niewielka ilość źródeł pisanych
pochodzących ze starożytności.
Pierwszym i zarazem najstarszym znanym nam przekładem literackim
traktującym o pochodzeniu Etrusków są „Dzieje” Herodota.
Jego zdaniem Tyrrenowie – Pelazgowie
przybyli z Lidii w Azji Mniejszej. „Za króla Atysa, syna
Manesa, nawiedził całą Lidię wielki głód. (...) król
podzielił wszystkich Lidyjczyków na dwie części i jednej
kazał ciągnąć losy na pozostanie w kraju, drugiej - na emigrację.
I nad tą częścią, której los dał pozostać na miejscu,
wyznaczył sam siebie jako króla, nad emigrantami zaś swego
syna, który nazywał się Tyrrenos. Po losowaniu więc jedni z
nich wywędrowali z kraju, udali się do Smyrny [port nad Morzem
Egejskim - WP] i pobudowali sobie statki. Na nie włożyli całe
ruchome mienie, jakie było im potrzebne, i odpłynęli, aby poszukać
sobie środków do życia i ziemi. W końcu, minąwszy wiele
ludów, przybyli do Umbrów, gdzie założyli miasta i po
dziś dzień mieszkają. Nazwę Lidyjczyków zastąpili inną,
wziętą od imienia królewskiego syna, który ich tu
przywiódł: od niego tworząc swe miano nazwali się
Tyrrenami.”
Etruskowie ok. 800 r. p.n. e. stworzyli najbardziej rozwinięta
kulturę w Italii. Mieli duży wpływ na Rzym, któremu w końcu
ulegli w III wieku p.n.e. Podobny pogląd wyznawała w zasadzie
większość starożytnych historyków. Jedynie Dionizjusz z
Halikarnasu odrzucił tą tezę i uznał lud Pelazgów za
tożsamy z Tyrrenami. Dopiero Antyklides połączył ze sobą dwie
poprzednie koncepcje i zasugerował imigrację Tyrrenów na
tereny Pelazgów, którzy skolonizowali już egejskie
wyspy Lemnos i Imbros. Te świadectwa zostały poddane w wątpliwość
w I w. p.n.e. kiedy to Dionizos z Halikarnasu wysunął hipotezę,
która mówiła, że Etruskowie byli autochtonami i
rozwinęli się w sposób autonomiczny na obszarze środkowej
Italii, określając siebie mianem Rasenna lub Rasna.
Odmienne koncepcje starożytnych historyków co do kwestii
pochodzenia Etrusków nie ułatwiły zadania współczesnej
historiografii. Zarówno jedną jak i drugą tezę potwierdzały
niepodważalne źródła, istniały także nowe elementy o
znaczeniu naukowym, które należało uwzględnić. Te problemy
sprawiły, że badacze skupili się w rezultacie na trzech hipotezach
roboczych.
Pierwsza, upatruje korzeni Etrusków na wschodzie i opiera się
przede wszystkim na zbieżności źródeł starożytnych ze
zjawiskiem kulturowym Etrusków, określanym jako
orientalizujący. Etruskowi byli przybyszami ze wschodu i wprowadzili
kulturę Orientu na obszar Toskanii i Emilii. Umbrowie mieli być
wczesnymi przedstawicielami kultury villanowiańskiej z racji
kremowania zwłok. Ta hipoteza tłumaczy niektóre wschodnie
cechy cywilizacji etruskiej. Chodzi tutaj głównie o
podobieństwa językowe między Azją Mniejszą a językiem etruskim.
Druga hipoteza zakłada, że kierunkiem z którego przybyli do
Italii Etruskowie jest północ. Powołuje się przy tym na
znaleziska archeologiczne, zwłaszcza na wyroby z brązu. Opiera się
na teorii najazdu cywilizacji ludów kremujących zwłoki z
północy Europy w kierunku Półwyspu Apenińskiego.
Teorię tę głosili miedzy innymi Bartold Georg Niebuhr
oraz Karl Otfried Muller, który był kontynuatorem wcześniej
wspomnianego. Niezupełnie jednak zgadzał się z poprzednikiem,
który umiejscowił pochodzenie Etrusków w okolicach
Alp. „Na autorze niniejszej książki – pisze K. Muller, jak
gdyby na swoje usprawiedliwienie – szczególne wrażenie
wywarł fakt, że muzyka Azji Mniejszej posiada starożytne i ścisłe
związki z muzyką etruską, a zwłaszcza to, że używanie trąby w
Italii pochodzi od Etrusków, podobnie jak w Grecji od
zamieszkujących Lidię Tyrrenów, oraz że w Grecji i Etrurii
flet i trąba łączone są z jednym i tym samym bóstwem,
znanym pod różnymi imionami – Ateny i Minerwy. Do tego
dodać można uderzające podobieństwo Etrusków i mieszkańców
Azji Mniejszej pod względem odzieży i obyczajów, a także
biegłości tych i innych Tyrrenów w rozboju morskim.”
Z tego wynika, że Muller utożsamił Tyrrenów z
Pelazgami, jako wychodźców z Lidii przybyłych w okolice
Tarkwinii.
Trzecia hipoteza przedstawia Etrusków jako autochtonów,
których korzeni należałoby szukać w ludach prehistorycznych
zamieszkujących Italię przed okresem rozprzestrzeniania się
języków indoeuropejskich. Według tej teorii stanowią relikt
najdawniejszych praindoeuropejskich ludów. Zgodnie z tą
teorią język etruski jest najstarszą warstwą lingwistyczną
wszystkich italskich dialektów. Z archeologicznego punktu
widzenia najstarszą warstwę etniczną tworzą ludy posiadające
umiejętność kremacji zwłok z okresu późnego eneolitu i
brązu, na którą nałożyła się kultura Italików,
wywodzących się z kultury villanowiańskiej, doprowadzając do
wytworzenia się historycznie znanego ludu Etrusków.
Najnowsze
badania w kwestii pochodzenia Etrusków wskazują na
prawdziwość pierwszej hipotezy.
Przeprowadzone w 2007 roku badania genetyczne dostarczyły nowych, a
co więcej bardzo istotnych dowodów świadczących o tym, że
Etruskie korzenie znajdują się w Azji. Pierwszego dowodu
dostarczyły badania mitochondrialnego
DNA mieszkańców
miasteczka Murlo.
To byłe etruskiego miasto, które leży na uboczu dlatego też
genetycy liczyli na to, że większość ludności to potomkowie
Etrusków. Okazało się, że genetycznie mieszkańcy Murlo są
bardziej spokrewnieni z Palestyńczykami i Syryjczykami niż z
mieszkańcami Włoch. Badania te zespół włoskich genetyków
kierowany przez Antonio Torroniego i Alessandra Achilliego opisał w
magazynie “The American Journal of Human Genetics” z kwietnia
2007 r. Dalsze wielokrotne badania również potwierdzają tą
teorię.
Nie
wiadomo kiedy dokładnie nastąpiła emigracja przodków
Etrusków z Azji do Italii. Najbardziej prawdopodobną datą
jest 1200 r. p.n.e. kiedy to ludy z północy wtargnęły na
ziemie Azji Mniejszej, powodując wielką falę migracji w całym
wschodnim basenie Morza Śródziemnego.
Każda
z tych hipotez ma swoje częściowe potwierdzenie w dowodach, które
opierają się na licznych specjalistycznych badaniach i analizach.
Jednakże do każdej z nich musimy podchodzić z dystansem, zważając
na wcześniej wspomniany „mit o Etruskach”, który wywołuje
u nawet najbardziej profesjonalnych badaczy tendencje tak do
upraszczania, jak i wyolbrzymiania pewnych faktów
historycznych.
Problem
pochodzenia to nie jedyna kwestia, którą antyczny lud
pozostawił nam do rozwiązania. Kolejną zagadką jest powiązanie
kultury villanowiańskiej z Etruskami. Villanova rozwijała się w
sposób nieprzerwany od IX w. p.n.e. do wieku VIII p.n.e.
kiedy to ośrodki tej kultury zaczęły stawać się tożsame z
kulturą etruską. Ślady kultury villanowiańskiej można odnaleźć
na obszarach Etrurii Właściwej, środkowej Emilii, wschodniej
Romanii, w Fermo w Marchii, nawet w Kampanii, w Capui i w okolicach
Salerno. Ślady villanowiańskiej Etrurii Właściwej rozszerzyły
się na obszar Padu w okolicach Bolonii, Rimini i w delcie Padu,
gdzie istniały prawdziwe kolonie etruskie – jedne z nich
pochodzące z okolic Tarkwinii, drugie z regionu Ager Faliscus, ze
sprawującym rolę stolicy miastem Weje.
Na
wiek VII i VI p.n.e. przypada okres wielkiego rozkwitu cywilizacji
Etrusków, na który składają się zarówno
zewnętrze jak i wewnętrzne przyczyny. Rozkwit ten powoduje szybkie
bogacenie się niektórych grup rodzinnych, które
zaczynają przejmować kontrolę nad różnymi terenami.
Działania te prowadzą do głębokich przekształceń społecznych.
Wynikiem apogeum przemian jest m.in. kształtowanie się struktury
warstwy arystokratycznej i rodowej, struktura wielkich posiadaczy
typowa dla Etrurii aż do czasu wchłonięcia jej przez społeczność
rzymską. Idąc dalej te wielkie rodziny rozpoczynają okres
ekspansji w kierunku Kampanii i Niziny Nadpadańskiej oraz nawiązują
kontakt z kulturą Wielkiej Grecji, a później w dużej mierze
się na niej wzorując.
Okres ten charakteryzuje również
powstawanie dużych ośrodków portowych tkj. Tarkwinia czy
Caere, które zapewniają ciągły przypływ wyrafinowanych
towarów ze Wschodu i Grecji. Ponadto Etruskowie stają się
panami mórz, dominują na okolicznych wodach, a w
szczególności na Morzu Tyrreńskim. Sieć żeglowna Etrusków
byłą finansowana przez oligarchię przybrzeżnych miast Etrurii,
głównie Caere, Tarkwinię i Wulczi. W niedługim czasie bo
już w VII w. p.n.e. rozpoczyna się ekspansja Greków.
Sytuacja na Morzu Tyrreńskim stała się zagrożeniem. Efektem tego
były m.in. rozbój, piractwo Etrusków oraz wzmocnienie
obronności portów.
Spór między Kartagińczykami, a
Etruskami narastał. Pierwszym wyjątkiem w ekspansji handlowej obu
ludów było założenie ok.600 r. p.n.e. Massali (Marsyli), a
następnie Alalii (Aleria).
Najbardziej znaną bitwą tego okresu było starcie z 535 r. p.n.e.
między Etruskami i Kartagińczykami, a „najeźdźcom” z Fokai.
Etruskowie zwyciężyli i tym samym zapewnili sobie bezpieczeństwo w
pobliżu Etrurii.
Od zakończenia wojen z Grekami, mówi
się o pojawieniu dwóch nowych niebezpieczeństw na
południu – Rzymu,
który rósł w potęgę, zaś na północy
pojawiły się plemiona celtyckie przybyłe zza Alp. Od tego też
momentu zaczyna się silna asymilacja Etrusków z Rzymianami.
Pierwszym znanym z tradycji Etruskiem na
terenie Lacjum jest Mezencjusz, król miasta Agylla-Caere. Jego
istnienie potwierdza Eneida Wergiliusza, który pisze:
„Niedaleko stąd jest miasto
Agylla, zbudowane na odwiecznych skałach, z dawna tam Licyjczycy
osiedli, szczep sławny z wojennych tryumfów”.
Według historii miał on być sprzymierzeńcem Rutulów
w walce z Latynami w chwili zjawienia się w Lacjum Eneasza.
Omawiając ten okres nie można zapomnieć o
Wejach – mieście, które w tym czasie odegrało kluczowe
znaczenie. Weje to ważny ośrodek Etrurii Wewnętrznej, miejsce skąd
odchodziły wszystkie szlaki morskie i lądowe jakie powstały w tym
czasie na tym terenie. Najważniejszym aspektem jest jednak to, że
Weje stały się swoistym łącznikiem Wulczi z Rzymem, władanym w
tym czasie przez Hankusa Marcjusza, w pierwszej połowie VI w. p.n.e.
Tak rozpoczyna się współpraca dwóch największych i
najbardziej rozwiniętych cywilizacji tamtego okresu. Jedną z
największych konsekwencji ilustrujących stopień współpracy
jest objęcie rzymskiego tronu przez Lacjusza Tarkwiniusza, syna
Demaratosa, który został piątym królem Rzymu i od
niego rozpoczęła się etruska dynastia królów. W
skutek tych wydarzeń współczesna historiografia w jednej z
hipotez dotyczących powstania Rzymu, traktuje „wieczne miasto”
jako polis tyrrhenis.
Niektórzy badacze uważają, że Rzym zbudowali Etruskowie.
Znane są nam liczne przedsięwzięcia panującej dynastii
Tarkwiniuszów w Rzymie np. Tarkwiniusza Starego – Cloaca
Maxima, osuszenie bagien na Forum, zapoczątkowanie budowy Świątyni
Jowisza Kapitolińskiego. Serwiuszowi Tulliuszowi, Rzymianie
zawdzięczają wzniesienie murów miejskich i budowę drugiej
świątyni Jowisza na Kapitolu itd.
Oczywiście taki stan rzeczy nie mógł
trwać wiecznie. Rzymianie oczekiwali niepodległości i republiki.
Efektem tego było wygnanie Tarkwiniusza, trzeciego króla
etruskiego. Co w konsekwencji spowodowało rozpoczęcie konfliktu
Etrusków z Rzymem. Walki toczyły się z przerwami na rozejmy
w 295 r. p.n.e., kiedy to Tarkwinia wraz z Umbrami, Gallami Sainitami
stawiła czoło armii rzymskiej pod Sentino.
Walka ta okazała się decydującą o dziejach Etrusków. W 283
r. p.n.e. ponieśli oni klęskę w bitwie nad Lago Vadimone i w ciągu
kilku następnych lat największe miasta etruskie skapitulowały:
Roselle, Tarkwinia, Wulczi, Caere i na końcu Volsinia. Od tego
momentu Rzymianie uporczywie i z wyjątkową skutecznością
niszczyli pozostałości cywilizacji etruskiej. Jednak nie można
twierdzić, że historia Etrusków kończy się w momencie
pojawienia się innego podmiotu tkj. Rzymianie. Pamiętajmy, że
naród istnieje tak długo jak istnieją ludzie, którzy
niosą tradycję i wartości w ciągu wielu kolejnych pokoleń.
Dlatego badaczy nie dziwi fakt występowania elementów kultury
Etruskiej w społeczeństwie Rzymian, którzy wyraźnie
wzorowali się na niektórych jej elementach, a niektóre
wręcz kopiowali.
W tym miejscu należy przedstawić życie
Etrusków, ich kulturę, sztukę, strukturę społeczeństwa,
język , strukturę miast itd.
Zacznę od przedstawienia struktury miejskiej.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że Etruskowie nigdy nie
stworzyli jednolitego państwa, ich terytorium składało się z
miast-państw. Stworzyli natomiast federacją dwunastu
najważniejszych miast, w której skład przynajmniej w VII i
VI w. p.n.e. wchodziły Weje, Cerveteri, Tarkwinia, Wulczi, Orvieto,
Chiusi, Vetulonia, Woltera, Perugia, Hortona, Arezzo i Fiesole.
Miejscem spotkań federacji było fanum Voltumnae w Velzo
(Orvieto), czyli sanktuarium etruskie. Starano się tam opracowywać
wspólną politykę zagraniczną. Organizacją miast – państw
zajmowało się prawdopodobnie zgromadzenie składające się z
przedstawicieli arystokracji, ich podstawowym zadaniem było
sprawowanie kontroli nad działalnością króla. Źródła
wskazują, że władzę w miastach etruskich sprawowali królowie
zwani według Sergiusza „lucumone”. Wynika z tego, że etruskie
słowo lauchume oznaczało zarówno króla jak i
naczelników federacji dwunastu państw.
Wróćmy jednak do samej istoty budowy miasta. Należy
pamiętać, że zanim jednak takowe powstało odprawiano rytuał
zakładania miast tzw. Ritus Etruscus. Etruskowie posiadali
„księgi obrzędowe”, które zawierały wskazówki
jakie rytuały obowiązywały przy zakładaniu miast, poświęcaniu
świątyni i ołtarzy, co zapewniało nietykalność murów
miasta, a swobodę przejścia przez jego bramy. Według tych rytuałów
prawidłowe miasta to były te, które miały trzy bramy, trzy
ulice i trzy świątynie poświęcone Jowiszowi, Junonie i Minerwie.
Mówiąc o miastach nie można zapominać o jego mieszkańcach,
czyli o strukturze ludnościowej. Liczbę mieszkańców trudno
jest określić ze względu na zmieniające się warunki historyczne
i w konsekwencji znaczenie poszczególnych miast. Możemy
podawać tylko prawdopodobne liczby tak jak ta, która mówi,
że w okresie największego rozkwitu Weje miały ok. 32 000
mieszkańców, Caere 25 000, Tarkwinia 20 000
itd. Wiemy jeszcze, że w V w. p.n.e. na skutek bardzo intensywnych
ruchów migracyjnych nastąpił w miastach etruskich okres wyżu
demograficznego.
Jak każde społeczeństwo także i to złożone było z kobiet i
mężczyzn. Jest to dość ciekawe zagadnienie ze względu na obraz
etruskich kobiet, który został nam przedstawiony w sposób
niebezpośredni. Otóż wizerunek kobiety etruskiej widnieje na
sarkofagach, posążkach, dekoracjach ceramicznych itp. Są to
kobiety eleganckie, pełne przepychu i ubrane w drogocenne klejnoty,
najczęściej w pozycji leżącej lub tańczące na ucztach.
Najwięcej informacji o nich pochodzi z greckich źródeł.
Jednym z historyków, który pisał o nich był Teopomp
(IV w. p.n.e.): „U Tyrrenów kobiety trzymane są
wspólnie, bardzo dbają o swoje ciało i często ukazują się
nago pośród mężczyzn. Przy stole zasiadają nie obok męża,
lecz obok pierwszego który się zjawił, i wznoszą toast za
każdego, kogo tylko chcą, dużo piją i są bardzo piekne”.
Taki był pogląd większości w owym czasie. Nie ulega wątpliwości,
że wynikało to z większej roli kobiet w tym społeczeństwie,
aniżeli w przypadku kobiet rzymskich i greckich.
Kolejną rzeczą o której chciałabym wspomnieć to domy i
rezydencje w których mieszkali członkowie społeczności
etruskiej. Począwszy od VII w. p.n.e. w etruskiej sztuce budowlanej
zauważamy proces różnicowania w zależności od funkcji,
jakie miały pełnić poszczególne budowle. W ten oto sposób
wyróżniamy rezydencje arystokratów, domy mieszkalne
niższych warstw społecznych, groby komorowe i świątynne,
dzielnice rzemieślnicze i willowe. Rezydencje posiadały zazwyczaj
wewnętrzny przestronny dziedziniec otoczony krużgankami, z którego
było wejście do pomieszczeń mieszkalnych związanych z obrzędami
religijnymi i magazynów. Pełniły one funkcje nie tylko
użyteczności prywatnej ale także publicznej i kultowej.
Zwykłe mieszkalne domy miały wyraźnie zaznaczoną fasadę,
posiadały również wewnętrzne atrium, do którego
przylegały nieduże pomieszczenia.
Jeżeli chodzi o technikę budowlaną to zazwyczaj używano surowej
cegły z siatką metalową oraz drewna, zaś drewnianą konstrukcję
dachu pokrywano dachówkami z terakoty.
Pozostałości domów etruskich to pojedyncze przypadki,
inaczej wygląda sytuacja z grobowcami i nekropoliami, ponieważ tych
zachowało się stosunkowo dużo. Fenomenalne jest to, że właśnie
te budowle dostarczają nam najwięcej informacji o Etruskach. Dzięki
temu, że Etruskowie przykładali większą wagę i używali
trwalszych materiałów do budowli, który miały istnieć
przez dłuższy czas teraz możemy oglądać te spektakularne
zabudowania. Oczywiście ewolucja struktury grobu zmieniała się
wraz z różnicowaniem się społeczności etruskiej.
Początkowo były proste i mało skomplikowane z czasem
przekształciły się w arcydzieła architektoniczne. Budowla
takiego grobowca w dużej mierze zależała od ukształtowania
terenu. Jeśli ten był zwarty, groby wykłuwano formując jedno lub
więcej pomieszczeń o dwuspadowym suficie z centralną belką (hak w
Tarkwinii, Wulczii i Orvieto). Jeśli teren nie sprawiał trudności
budowlanych, tworzono murowane konstrukcje, a komory grobowe
zasklepiano, stosując w okresie archaicznych tak zwaną fałszywą
kopułę lub ostrołuk. Nad całością usypywano pokaźnych
rozmiarów kopiec otoczony pierścieniem z kamieniami lub
konstrukcją murowaną. Cumulus miał być symbolem zamożności
pochowanego.
Standardowa struktura grobu wyglądała następująco: dromos
(korytarz wejściowy), centralne pomieszczenie w kształcie
prostokąta i jedną bądź więcej komór grobowych. Naukowcy
przypuszczają, że plan grobu był odzwierciedleniem planu domu w
którym mieszkał zmarły przed śmiercią.
Nieodłącznym elementem pochówku jest sfera duchowa danej
społeczności. Religia Etrusków była bardzo rozwinięta ,
zwaną ją „dyscypliną etruską”, mimo iż pośród innych
italskich ludów była bardzo znana, obecnie mamy o niej
jedynie cząstkowe informacje.
Etruskowie byli przez starożytnych uznawani za największych znawców
wróżbiarstwa tamtego okresu. Dlatego też, uznaje się ich
religię za „religię objawioną”. Świadectwem tego są święte
księgi, które dostarczyły nam wielu cennych informacji,
dzięki którym dane nam było zrozumieć rytuały i wierzenia
etruskie. Księgi te uważano za wypowiedzi ludzi natchnionych,
półboskich, które otwierały tajemnice świata.
Najbardziej znanym prorokiem etruskim był Tages. Na jego temat
powstał mit, który mówi: Podczas gdy pewien
wieśniak zajmuje się zwykłą pracą na roli, naraz z zaorywanej
bruzdy wyłania się dziwna postać, mająca wygląd zarówno
dziecka jak i mądrego starca. Wieśniak wydaje okrzyk zdziwienia, na
co zbiega się cała Etruria i tak zebrana cała społeczność
wysłuchuje z ust Tagesa podstaw nauk, które następnie
zostaną zapisane w świętych księgach etruskich.
Księgi te można podzielić na trzy części: pierwsza to księgi
poświęcone haruspicini (technice wróżenia z trzewi
zwierząt), druga to księgi fulgurales (dotyczące wiedzy o
piorunach), i trzecie to księgi rituales.
Etruskowie od zawsze wierzyli w życie po śmierci. Dlatego też
traktowali życie i śmierć jako jedną rzeczywistość. Poprzez swe
rytuały, malowidła w grobowcach itd. Chcieli zamienić zmarłych w
żyjących. Malunki najczęściej przedstawiają sceny radosne, pełne
przepychu i obfitości.
Oprócz świętych ksiąg pozostały inne świadectwa etruskiej
religii np.: dachówka z Capui, zwoje z liber linteus, w
jakie owinięta była mumia z Zagrzebia, posążki z brązu,
wizerunki bóstw oraz wątrobą z Piacenzy o której
chciałabym powiedzieć szerzej.
Jest to model owczej wątroby z brązu, na którym zarówno
na zewnątrz, jak i na niektórych wewnętrznych fragmentach
wyryte są nazwy wszystkich bóstw, które według
etruskich wierzeń mogły ingerować w ludzkie życie. Wątroba z
Piacenzy była prawdopodobnie rodzajem podręcznika dla kapłanów
etruskich.
Panteon etruskich bóstw jest bardzo zróżnicowany.
Najważniejszymi są jednak Tinia, Uni i Menera. Jak widać w nazwach
tych widać wpływy rzymskie i greckie. Poza tym byli jeszcze tacy
jak: Aplu, Turan, Stres, Laran itd. Istnieli także bogowie podziemia
Aita i Phersipinai (greccy Hades i Persefona), Claus – bóg
towarzyszący śmierci, Charun – demon śmierci itd.
Nieodłącznym elementem każdego społeczeństwa, tym co sprawia, że
widmo ich istnienia pozostaje na wieki jest sztuka. Tworzenie sztuki
etruskiej miało miejsce w czasie IX wieków, dlatego też
trudno ją jednoznacznie sprecyzować. Nie ulega jednak wątpliwości,
że była obfita w dorodne owoce.
Sztukę etruską możemy podzielić na kilka okresów:
-
Okres
villanowiański (IX w. p.n.e.),
-
Okres
archaiczny, dzielący się na okres: orientalizujący (ok.700 –
610 r. p.n.e.), okres wpływów jońskich i attyckich (ok.
570 – 490 r. p.n.e.) i późny okres archaiczny (ok. 490 –
400 r. p.n.e.),
-
Okres
środkowy (ok. 400 – 225 r. p.n.e.),
-
Okres
hellenistyczny (ok. 225 – 90) r. p.n.e.
W okresie największego rozwoju cywilizacja etruska wzbogaciła się
najbardziej. Posiadano przedmioty z kości słoniowej, za złota i
brązu, które noszono i pokazywano przy każdej okazji.
Archaizm
to okres rozwinięcia się sztuki zwanej koroplastyką, która
wytwarzała dekoracje z terakoty na użytek budowli miejskich oraz
rezydencji arystokratycznych, na których najczęściej widniej
tematyka związana z życiem osób zamawiających przedmioty.
Przedmiotem
charakterystycznych dla tego okresu jest Bucharo – rodzaj etruskiej
wazy, która była toczona naczyniem z czarnej gliny o
połyskliwej powierzchni. Najstarsze naczynia Bucharo pochodzą z
połowy VII w. p.n.e.
Etruskowie
trudnili się również rzemiosłem artystycznym. Produkowano
najczęściej ceramikę figuralną np. pokrywy z urn z wizerunkiem
postaci, której prochy będą znajdywały się w środku.
Etruskowie
byli znani ze swojego kunsztu w obróbce metali. Rzeźbili w
złocie i w brązie, który był bardziej powszechny. Spośród
kunsztownie wykonanych etruskich brązów na największe
uznanie zasługują Chimera z Arenzo, Mówca z okolic Perugii,
Marsa z Todi i świecznik z Cortony.
To co
w cywilizacji etruskiej najbardziej nas nurtuje i jest największą
zagadką to język. Jest to efektem bardzo niewielu zachowanych
tekstów pisanych. Dziś bada się tylko nieliczne, najczęściej
wyrwane z kontekstu fragmenty. Obecnie etruskologia posiada słownik
obejmujący blisko 8 500 słów. Większość napisów
pochodzi z grobowców. Jest kilka ważniejszych tekstów
takich jak Tablica z Crotony oraz najdłuższy etruski tekst to
lniana księga mumii z Zagrzebia. Aktualnie znajduje się w muzeum
archeologicznym w Zagrzebiu. Jest to lniana księga, której
pierwotny kształt przypomina zwinięty zwój. Zawinięta była
w niego mumia Egipcjanki z okresu Ptolemeuszów.
Ułatwieniem w interpretacji języka etruskiego było odnalezienie
około trzydziestu tekstów dwujęzycznych. Należy do nich
stela z Rosetty z tekstem w języku etruskim i egipskim.
Mimo wielu prób do dzisiaj język ten nie został do końca
odcyfrowany. Wiadomo na pewno, że alfabet etruski w dużej mierze
został zapożyczony od Greków i stał się językiem wymarłym
ok. I w. p.n.e., wyparła go łacina. Wielu badaczy jest zdania, że
język łaciński, pochodzi od alfabetu używanego przez Etrusków.
Jest nadzieja, że dalsze badania pozwolą nam na całkowite
oczytanie etruskiego pisma.
Reasumując, można zadać pytanie: kim byli Etruskowie? Tajemniczą
cywilizacją, geniuszami swoich czasów czy może wielkimi
przegranymi, którzy zniknęli z mapy świata w I w. p.n.e.
Cóż. Na każe z tych odpowiedzi można odpowiedzieć
twierdząco. Z pewnością byli cywilizacją zaskakującą i
inspirującą naukowców do tworzenia coraz to nowych teorii na
ich temat oraz coraz to nowych badań pozwalający na ich
potwierdzenie lub zaprzeczenie. Do dnia dzisiejszego nowe wieści na
ich temat wywołują liczne spekulacje, zaskakują i nurtują.
Jeszcze długo naukowcy będą badać to zagadnienie i dlatego też
ich historia jest wciąż żywa i nie zapowiada się na to żeby
chciała ustąpić swojego zaszczytnego miejsca – tajemniczego ludu
– komuś innemu.
BIBLIOGRAFIA:
-
Etruskowie
i Rzymianie: zwiedzasz, odkrywasz, poznajesz,
[red.] Trzeciak Ewa, Warszawa 2001r.;
-
Banti
Luisa,
Il mondo
degli Etruschi,
Roma 1969r.;
-
Caselli
Giovanni, Tak żyli ludzie: W czasach
pierwszych cywilizacji , Wrocław 1999 r.;
-
Heurgon
Jacques, Życie
codzienne Etrusków,
Warszawa 1966 r.;
-
Jaczynowska
Maria, Historia starożytnego Rzymu,
Warszaawa 1988 r.;
-
Kubiak
Zygmunt, Dzieje Greków i Rzymian,
Warszawa 2003 r.;
-
Maszkin
A. Nikołaj, Historia Starożytnego Rzymu,
Warszawa 1955 r.;
-
Martinelli
Maurizio i Paolucci Giulio, Guide
to the place sof the Etruscans,
Foligno 2007 r.;
-
Niemirowski
Aleksander, Etruskowie,
Łódź 1990 r.;
-
Sandrelli
Eleonora, Etruskowie.
Dzieje tajemniczego ludu,
Warszawa 2009 r.;
-
Ziółkowski
Adam, Historia Rzymu,
Poznań 2004 r.;
-
Winniczuk
Lidia, Ludzie, zwyczaje i obyczaje
starożytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 1983
r.;
|