|
Ślady paleolitycznych łowców odkryto na Sandomierszczyźnie |
|
|
|
|
Redaktor: Edward
|
|
Unikatowe narzędzia i elementy ekwipunku myśliwych ze schyłku
epoki paleolitu odkryli archeolodzy podczas pierwszego sezonu badań w
Podgrodziu (Świętokrzyskie). Badania koordynują wspólnie
Michał Przeździecki z Instytutu Archeologii UW, Witold Migal z
Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie i dr Katarzyna Pyżewicz
z Instytutu Prahistorii Uniwersytetu im. A. Mickiewicz w Poznaniu.
Źródło: PAP- Nauka w Polsce
Projekt badań najstarszych dziejów człowieka w północnej części Wyżyny
Sandomierskiej ruszył już w 2004 roku. Archeolodzy od początku badań
natknęli się na wiele ciekawych stanowisk z końcowej fazy ostatniego
zlodowacenia. Okazało się, że myśliwi upodobali sobie ten rejon i
zamieszkiwali tu przez dłuższy czas, podczas gdy północna część
dzisiejszej Polski była nadal pokryta lodowcem.
Badacze ustalili
również, że obozowiska dotychczas przez nich przebadane były
zamieszkiwane przez społeczności nazywane magdaleńskimi 17-12 tys. lat
temu – nazwa kultury archeologicznej wywodzi się od stanowiska La
Madeleine we Francji. Ludzie ci byli wysoce wyspecjalizowanymi
myśliwymi, trudniącymi się polowaniem głównie na renifery. Stanowiska
należące do kultury magdaleńskiej są rzadkością we wschodniej Europie.
W
tym roku archeolodzy rozpoczęli badania ratownicze w obrębie stanowiska
obok miejscowości Podgrodzie. Zalegającym pod glebą pozostałościom
sprzed tysięcy lat zagraża głęboka orka.
„To jedno z zaledwie
kilkunastu stanowisk magdaleńskich rozpoznanych dotychczas w Polsce.
Dlatego każda pozyskana tutaj informacja jest dla nas bardzo cenna” –
podkreśla dr Katarzyna Pyżewicz.
Pierwszy sezon badań rozpoczęto
od sondowań z pomocą świdra geologicznego. Dzięki temu archeolodzy
mogli określić, w których miejscach stanowiska pod powierzchnią ziemi
znajduje się najwięcej zabytków.
„Odkryliśmy skupienie narzędzi
i odłupków wykonanych z kilku rodzajów krzemieni. Wśród nich były
rylce, przekłuwacze, drapacze, czyli standardowy inwentarz kultury
magdaleńskiej. Tutaj znajdowała się zapewne pracownia myśliwego i być
może miejsce, w którym wykonywano czynności związane z życiem
codziennym, np. gotowanie” – wyjaśnia dr Pyżewicz.
To właśnie
surowiec krzemienny, z którego wykonano część narzędzi, zaskoczył
naukowców. Najczęściej na stanowiskach z tego okresu archeolodzy
stykają się z dużym zróżnicowaniem surowcowym. W Podgrodziu dominuje
krzemień świeciechowski i czekoladowy. Równocześnie podczas najnowszych
wykopalisk znaleziono narzędzia wykonane z nieznanego wcześniej
archeologom surowca – lokalnej odmiany krzemienia raurackiego, który
cechuje urozmaicona barwa - od beżowej do szarawej i zróżnicowanie
przezroczystości powierzchni.
„Na złoża tego surowca udało się
nam natrafić w pobliskim wąwozie, odległym półtora kilometra od
stanowiska, gdzie występuje w postaci niewielkich bryłek” – tłumaczy dr
Pyżewicz.
Wychodnie krzemienia świeciechowskiego są natomiast
zlokalizowane ok. 30 km na wschód od miejsca wykopalisk. Archeolodzy
znaleźli w Podgrodziu liczne wióry świadczące o tym, że narzędzia z
tego surowca wykonywano właśnie tutaj.
Inaczej jest w
przypadku krzemienia czekoladowego pozyskiwanego ze złóż usytuowanych
kilkadziesiąt kilometrów na północny-zachód od Podgrodzia. Podczas
badań znaleziono tylko gotowe formy, co świadczy o tym, że nie
wykonywano ich na stanowisku.
Wielkim zaskoczeniem dla
środowiska badaczy paleolitu jest też wielkość części znalezionych
narzędzi krzemiennych. Zdaniem dr Pyżewicz, to jak dotąd jedne z
największych odkrytych wiórów przypisywanych społeczności kultury
magdaleńskiej w Polsce - liczą maksymalnie ok. 16 cm długości. Obecnie
trwają analizy mikroskopowe krzemieni pod względem użytkowym; dzięki
nim zostaną poznane szczegóły dotyczące wykonania narzędzi i ich
przeznaczenia.
Oprócz narzędzi krzemiennych archeolodzy
znaleźli fragmentarycznie zachowane płyty kamienne wykonane z piaskowca
noszące ślady intencjonalnej obróbki. Nie jest zupełnie jasne, jakie
było ich przeznaczenie.
„Być może były to elementy konstrukcyjne szałasów albo służyły za podkładki przy wykonywania potraw” – przypuszcza dr Pyżewicz.
Tegoroczne
badania sfinansowało Stowarzyszenie Naukowe Archeologów Polskich,
Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie i Instytut Archeologii
Uniwersytetu Warszawskiego. Wykopaliska będę kontynuowane latem 2010
roku.
PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski
agt/kap/
|
Odłupki wykonane z krzemienia raurackiego
|
|
Precyzyjne umiejscowienie wykopów archeologicznych poprzedzone było wykonaniem sondowań
|
|
Archeolodzy przy pracy
|
|