Twój Portal Historyczny

Twój Portal Historyczny

Szukaj w Portalu i Forum

Ostatnio na Forum

Użytkownik






Nie pamiętasz hasła?

Imieniny

10 Września 2010
Piątek
Imieniny obchodzą:
Aldona, Łukasz,
Mikołaj, Mścibor,
Pulcheria
Do końca roku zostało 113 dni.

Gościmy

Odwiedza nas 16 gości
Strona Główna
W poszukiwaniu zaginionej krainy Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Magda..   
W poszukiwaniu zaginionej krainy
Tysiące lat temu istniała kraina bogata w złoto, heban, kość słoniową, kadzidło i mirrę, znana jako Punt. Do dziś nie wiadomo jednak gdzie się znajdowała

Wznoszący swe pałace nad brzegami Nilu faraonowie sprowadzali z kraju Punt bezcenne skarby. Do najbardziej poszukiwanych należały tamtejsze lamparty i pawiany, czczone przez władców Egiptu i trzymane jako królewskie maskotki.

Źródło: New York Times

Faraonowie wysyłali do Puntu wielkie ekspedycje. Przyjmowali też w swoich pałacach delegacje z tego kraju, a królewscy pisarze sporządzali szczegółowe listy przywiezionych przez nie podarunków i towarów.

Malowidła z wyprawy do krainy Punt w świątyni Hatszepsut, fot. Getty Images/FPM



Jednak żaden z egipskich skrybów opisujących niezwykły kraj (nazywany czasem "Ta netjer", czyli "Ziemią Boga") nie zdradził nigdy jego dokładnego położenia. Nierozwiązana zagadka pozostała wyzwaniem dla współczesnych uczonych. Obecnie problemem tym zajmują się badacze wyposażeni w zaawansowane narzędzia nowoczesnej fizyki. Twierdzą oni, że o ile nie są jeszcze w stanie podać dokładnej lokalizacji Puntu, wiedzą już, gdzie ów się nie znajdował.

Dyskusje dotyczące położenia tajemniczej krainy ciągną się od dziesięcioleci. Archeolodzy umiejscawiali ją w Mozambiku, Somalii, na Półwyspie Synaj, w Jemenie lub w zachodniej Azji, gdzieś na terenach obecnego Izraela, Libanu i Syrii.

Podczas ostatniej konferencji American Research Center in Egypt w Oakland troje uczonych stanowczo ogłosiło, że udało im się wykluczyć wszystkie te lokalizacje. Żaden z obecnych na zjeździe 300 archeologów nie zgłosił sprzeciwu.

Naukowcy oświadczyli, że kraj Punt na pewno znajdował się we wschodniej części północnej Afryki – na pograniczu Etiopii i Erytrei, albo na wschód od Górnego Nilu, na nizinach wschodniego Sudanu.

Każdy ze wspomnianych trojga badaczy specjalizuje się w rzadkiej dziedzinie nauki. W skład zespołu wchodzili:

- Nathaniel J. Dominy, specjalista od antropologii i ekologii naczelnych z University of California w Santa Cruz badający życie i siedliska człekokształtnych, pawianów i innych małp oraz ewolucję człowieka;

- Gillian Leigh Moritz, obsługująca w laboratorium Dominy’ego spektrometr mas wykorzystywany do analizy nieradioaktywnych izotopów tlenu i innych pierwiastków;

- Kathryn A. Bard, egiptolog z Boston University, która od niemal 10 lat prowadzi wykopaliska na terenie starożytnego portu Wadi Gawassis nad Morzem Czerwonym, skąd w kierunku Puntu wyruszały wysyłane przez faraonów ekspedycje i dokąd wracały z cennym ładunkiem.

Kluczem do rozwiązania zagadki była dogłębna wiedza Dominy’ego na temat geograficznego rozmieszczenia populacji pawianów. Uczony potrafi określić, w których częściach Afryki znajdują się siedliska odpowiadające wymaganiom każdego z pięciu gatunków tych małp. Zna również właściwości tkanek charakterystyczne dla ich poszczególnych odmian. – Aby rozwiązać zagadkę Puntu, skupiliśmy się na pawianach – mówi uczony. – Należały one do najważniejszych towarów dostarczanych stamtąd faraonom, ale aż do teraz nikt nie wiedział, skąd pochodziły.

W zbiorach sztuki starożytnego Egiptu zgromadzonych w londyńskim British Museum znajdują się dwa zmumifikowane pawiany podarowane niegdyś faraonom przez mieszkańców Puntu. Chociaż władze muzeum nie zgodziły się, by Dominy wiercił w mumiach w poszukiwaniu próbek kości do testów DNA, pozwoliły mu pobrać kilka bezcennych włosów, które następnie badała Moritz.

Pomimo wieku włosy wciąż zawierały śladowe ilości cząsteczek wody pitej przez zwierzęta, którą Moritz mogła przeanalizować, by określić występujące w sierści proporcje dwóch izotopów tlenu.

To trochę skomplikowane zagadnienie z dziedziny chemii, ale warto wiedzieć, że każdy atom tlenu zbudowany jest z trzech trwałych izotopów. Masy atomowe wszystkich trzech oraz proporcje między dwoma z nich – 16O i 18O – mierzone w opadach atmosferycznych i parze wodnej znajdującej się w powietrzu różnią się znacząco w zależności od części świata, a nawet kontynentu.

Moritz określiła proporcje izotopów tlenu we włosach pobranych z obu mumii, używając znajdującego się w laboratorium Dominy’ego spektrometru mas, a następnie porównała je z wartościami występującymi u wszystkich pięciu gatunków pawianów zamieszkujących obecnie różne części Afryki.

– Wyniki spektrometrii mas wykazały, że śladów Puntu należy szukać na pograniczu Etiopii i Erytrei – mówi uczona.

Kathryn Bard, egiptolog z Boston University uważa, że uzyskane wyniki są przekonujące i zbliżają nas do rozwikłania zagadki Puntu. Twierdzi jednak, że tajemnicza kraina mogła równie dobrze znajdować się w podobnym, bliskim geograficznie regionie występowania pawianów, na przykład we wschodnim Sudanie.

Starożytny port nad Morzem Czerwonym, gdzie Bard prowadzi swoje wykopaliska, nosi nazwę Mersa/Wadi Gawassis. Jej zespołowi udało się odnaleźć dobrze zachowane wręgi, kotwice, zwoje antycznych lin i elementy takielunku z dalekomorskich okrętów, datowane na czasy rządów kilku egipskich dynastii.

Bard i jej współpracownicy odkryli, że z tego właśnie portu około 3800 lat temu wyruszyła wielka ekspedycja do kraju Punt, którą w ósmym roku swego panowania wysłał faraon Amenhotep IV. – Dokonaliśmy tam wspaniałego odkrycia – mówi Bard. – To było naprawdę niezwykłe. 40 okrętowych skrzyń na ładunek, z których część podpisano imieniem tego władcy, imieniem skryby i słowami: "cudowne przedmioty z Puntu".
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Joomla Templates by Joomlashack